Jak uzyskać szeroką stereofonię w nagraniach?

by Hubert Torzewski

Co sprawia, że niektóre nagrania brzmią bardzo szeroko, a inne znacznie mniej?


Jak możemy polepszyć stereofonię już na etapie aranżowania utworu i uniknąć błędów, które skutecznie zniweczą nasze plany uzyskania przestrzennie brzmiącego nagrania?


O tym i o kilku innych bardzo istotnych rzeczach dowiecie się nieco w poniższym wpisie :)


Zaczynamy!








Na odczucie wielkości sceny muzycznej w nagraniu wpływa szereg czynników, które są bezpośrednio ze sobą powiązane, a są nimi przede wszystkim:

- ustawienie ścieżek dźwiękowych w panoramie

- balans tonalny oraz dynamika tychże ścieżek

- stopień podobieństwa częstotliwości w tym samym czasie, oddzielnie w lewym i prawym kanale oraz ich sumie

- nasz sprzęt muzyczny oraz warunki odsłuchowe (ustawienie głośników w pomieszczeniu, akustyka naszego pomieszczenia, nasze ustawienie względem głośników, głośność odsłuchu, ilość hałasu/szumu dobiegająca z zewnątrz itd.)


Aby zrozumieć jednak w jaki sposób to wszystko działa wpierw musimy się dowiedzieć , czym tak naprawdę jest mono.

O mono mówimy wtedy, kiedy dokładnie ten sam dźwięk emitowany jest ze wszystkich głośników z tą samą amplitudą oraz w tym samym czasie.


Co to dla nas oznacza? To, że zduplikowanie nagranej ścieżki oraz ustawienie obu w panoramie 100L i 100R nie jest najlepszym pomysłem na uzyskanie szeroko brzmiącego instrumentu czy wokalu, ponieważ da nam identycznie brzmiący rezultat, co zostawienie 1 ścieżki mono w centrum panoramy. Będzie brzmieć wąsko i nadal pozostanie mono..


Co tworzy dźwięk stereo?

Jako człowiek posiadamy parę uszu, jesteśmy zatem wyposażeni przez naturę w żywe "mikrofony stereo" i naturalnie wykrywamy punkt, z którego dochodzi do nas dźwięk za pomocą korelacji pomiędzy informacją z lewego i prawego ucha. Im większa korelacja danych z obu uszu, tym węższą stereofonię odczuwamy. Im mniejsza korelacja (inne brzmienie pod względem barwy, dynamiki oraz inny czas dotarcia dźwięku do lewego ucha, w stosunku do prawego), tym szerszy obraz stereo. Jeśli dochodzi do nas identyczna informacja dźwiękowa z obu stron głowy (ta sama barwa, dynamika i czas dotarcia do obu uszu), to identyfikujemy takie źródło dźwięku jako położone w centrum/środku oraz monofoniczne (wąskie).


Podsumowując, stereo tworzy się za pomocą minimum 2 źródeł mono, które:


a) wybrzmiewają w tym samym czasie

b) dobiegają z innego miejsca w przestrzeni (panorama), choćby o najmniejszą możliwą wartość

c) mają w sobie przynajmniej jedną poniżej wymienioną różnicę:

- inny czas dotarcia dźwięku pomiędzy lewym, a prawym kanałem

- inna zawartość częstotliwości (barwa) pomiędzy lewym, a prawym kanałem

- inna dynamika pomiędzy lewym, a prawym kanałem


Im więcej różnic jednocześnie oraz im większa jest każda z tych pojedynczych różnic, tym szerszy obraz stereo.


Należałoby przy tym również zaznaczyć, że jedynie 1 różnica nie zapewni nam naturalnie brzmiącego rezultatu (jak np. efekt Haasa). Dopiero kombinacja większej ilości różnic, gdzie każda z nich nie jest stateczna, tylko dynamiczna (najlepiej w naturalny sposób zrandomizowana, jak np. przy nagrywaniu dwóch ścieżek tej samej partii, tego samego instrumentu osobno) daje odpowiedni efekt.


Do tego dochodzi kilka dodatkowych kwestii:


- im więcej wyższych częstotliwości, tym bardziej dźwięk odczuwamy jako "bliski"

- analogicznie, im mniej wysokich częstotliwości, tym bardziej dźwięk odczuwamy jako dochodzący z oddali

- im węższy obraz stereo, tym bardziej oddalone wydaje się być źródło dźwięku

- analogicznie, im szerszy obraz stereo, tym bliższe wydaje się być źródło dźwięku

- im mniej źródeł dźwięku o podobnej zawartości częstotliwości, tym klarowniej słyszymy pojedyncze źródła


Dużo skomplikowanej teorii, prawda?


Przejdźmy zatem do praktycznych przykładów.


Przykład 1: Chcemy nagrać bardzo szeroko brzmiące partie gitary elektrycznej (lub akustycznej), które będą nadal brzmiały naturalnie.

W tym celu mamy kilka opcji:


1) nagrać jedną partię gitary, zduplikować ją i następnie rozstawić szeroko w panoramie (100L i 100R) przesuwając w czasie jedną ze ścieżek (między 6ms, a 20ms do przodu lub do tyłu).

2) nagrać dwukrotnie tę samą partię gitary w mono oraz rozstawić te dwie, osobno nagrane ścieżki, szeroko w panoramie

3) nagrać dwie różne partie gitary i rozstawić je szeroko w panoramie.


(Opcje te są ustawione od najmniej, do najbardziej kompatybilnych mono. Jednak temat kompatybilności mono poruszę w innym wpisie)


Zgodnie z tym, czego wcześniej się dowiedzieliśmy, najszerzej zabrzmi trzecia opcja, mniej szeroko (ale nadal bardzo szeroko) druga opcja, natomiast najbardziej wąsko (i jednocześnie najmniej naturalnie) brzmieć będzie opcja nr 1.


+ Jeśli chcemy, aby partia gitary była jedna i brzmiała bardzo szeroko, najlepszym wyjściem będzie opcja nr 2.

+ Jeśli natomiast mamy jeszcze jedną partię gitary w podobnym rejestrze, największą przestrzeń uzyskamy nagrywając 2 różne partie jednokrotnie i rozstawiając te ścieżki szeroko w panoramie (opcja nr 3).

+ W przypadku, jeśli mamy 1 gitarę i nie jesteśmy w stanie dograć identycznie drugiej ścieżki, (a bardzo chcemy uzyskać szerokie brzmienie) jak najbardziej możemy poratować się opcją nr 1 (efekt Haasa).


Przykład 2: Chcemy nagrać szeroko brzmiący "chór" śpiewający unisono, który brzmi jakby śpiewał z oddali, jednak mamy tylko 1 osobę..

Mamy takie opcje:

1) nagrać wielokrotnie te same partie w ten sam sposób i rozstawić je szeroko w panoramie

2) nagrać wielokrotnie te same partie w ten sam sposób i rozstawić je umiarkowanie szeroko w panoramie

3) nagrać wielokrotnie te same partie będąc odrobinę dalej od mikrofonu od samego początku, zmieniając kąt, odległość od mikrofonu oraz barwę głosu za każdym podejściem i rozstawić ścieżki szeroko w panoramie

4) nagrać wielokrotnie te same partie będąc odrobinę dalej od mikrofonu od samego początku, zmieniając kąt, odległość od mikrofonu oraz barwę głosu za każdym podejściem i rozstawić ścieżki umiarkowanie szeroko w panoramie


Największą ilość różnic oraz autentyczne brzmienie wielu osób śpiewających z odległości uzyskamy przy opcji nr 4.


Dlaczego jednak nie powinniśmy rozstawiać nagranych ścieżek w panoramie najszerzej, jak się tylko da (w tym konkretnym przypadku)?

Kiedy słyszymy dźwięki z oddali szerokość stereofonii jest zmniejszona (zmniejsza się kąt pomiędzy skrajnie lewym oraz skrajnie prawym źródłem dźwięku wraz z odległością) oraz ilość wysokich częstotliwości zredukowana, ponieważ wysokie częstotliwości wygasają przy dużo mniejszych odległościach, niż niskie (które potrafią przemierzać bardzo duże odległości bez żadnego problemu). Oddalenie się od mikrofonu (nawet stanie całkowicie tyłem do niego, dalej w pomieszczeniu, w trakcie nagrywania niektórych podejść) redukuje wysokie częstotliwości, bardzo dobrze symulując ten efekt.


W praktyce jednak bardzo często stosowana jest opcja nr 1, która daje przebijające się przez miks brzmienie, jednak nie mające absolutnie nic wspólnego z autentycznością. Przy tej opcji nie odczujemy za bardzo jakby śpiewało więcej osób, ze względu na zbyt duże podobieństwo w barwie. Dużo mniej odczujemy także głębię brzmienia (efekt 3D) z ww. powodów.


Przykład 3: Chcemy nagrać 4 różne partie gitary, 2 w niższej oktawie, a 2 w wyższej. Jak sprawić, aby każda partia była dobrze słyszalna w nagraniu, a całość brzmiała spójnie i bardzo szeroko?

W takim przypadku należałoby każdą z partii nagrać tylko jednokrotnie oraz wszystkie partie rozstawić szeroko w panoramie pamiętając o tym, aby i niskie i wysokie partie były rozstawione szeroko(zamiast ustawiając 2 niżej brzmiące partie w jednym kanale, a wyżej brzmiące w drugim -> sprawi to, że wszystkie partie będą brzmiały mało czytelnie i niespójnie).


Najczęstszym błędem w takich sytuacjach jest podwójne nagrywanie wszystkich partii (czyli łącznie mamy 8 ścieżek) i rozstawianie ich szeroko w panoramie lub co gorsza w centrum panoramy (!!).


Oczywiście oprócz tych rad z przykładów należałoby jeszcze odpowiednio skorygować balans częstotliwościowy tak, aby nagrane partie nie miały przesadnej ilości niskich/mulących nagranie częstotliwości. Niskie częstotliwości przykrywają bowiem średnicę oraz górkę, które definiują nasze odczucie szerokości sceny muzycznej.


Z tego powodu:

a) jaśniejsze nagrania z reguły będą brzmiały szerzej niż te, które brzmią ciemniej.

b) im większy kontrast brzmieniowy pomiędzy danymi partiami oraz mniej partii w danej oktawie w danym kanale, tym szersza odczuwalna stereofonia i separacja pomiędzy poszczególnymi partiami i barwami w nagraniu.


Ideałem byłaby zatem tylko jedna partia na jedną oktawę w pojedynczym kanale.


Jak widzicie -> warto zadbać o to, aby nigdy w danej oktawie nie grały więcej niż 2 instrumenty jednocześnie*, ponieważ będzie dochodziło do konfliktów częstotliwościowych (maskowanie) i nawet skrajne panoramowanie oraz korekcja barwy czy dynamiki nie pomogą zbyt wiele w zbudowaniu separacji.


*Nie dotyczy to brzmień składających się z wielu warstw np. barwy syntezatora, która składa się z kilkunastu pojedynczych barw, ponieważ wybrzmiewają one wszystkie w tym samym czasie na tej samej wysokości dźwięku i traktujemy ją jako 1 sumaryczne brzmienie. Nie dotyczy to również głównego wokalu, który siłą rzeczy znajdzie się w tej samej oktawie, co któryś z instrumentów praktycznie zawsze -> jednak ma na tyle zróżnicowaną dynamikę oraz odmienną barwę, że nie stanowi to zazwyczaj problemu)



Skonstruowanie tego wpisu w prosty do zrozumienia sposób było trudnym zadaniem, więc mam nadzieję, że zrozumieliście choć część tego, co chciałem w nim przekazać, a także dowiedzieliście się z niego czegoś nowego i ciekawego, a przede wszystkim dla Was samych przydatnego :)


Jeśli ten wpis był dla Ciebie pomocny zapraszam do udostępniania go swoim znajomym! :)

Zobacz także poprzednie wpisy:

https://www.torzewskistudio.pl/post/jak-przygotowa%C4%87-si%C4%99-do-nagra%C5%84-w-studio-cz%C4%99%C5%9B%C4%87-iii-wokal

https://www.torzewskistudio.pl/post/jak-przygotowa%C4%87-si%C4%99-do-nagra%C5%84-w-studio-cz%C4%99%C5%9B%C4%87-i-zestaw-perkusyjny


© 2019 by Torzewski Studio